O autorze
Od listopada 2015 przeżywam ciągłą rewolucję w moim życiu. Ale od zawsze starałem się żyć świadomie. I nie chodziło o jakiś New Age ani zakręt na punkcie jedzenia. Po prostu lubię myśleć o tym, co w danej chwili ważne.

Nie uznaję kompromisów z prawdą, chociaż chętnie dogaduję się z ludźmi. Uważam, że szacunek, wzajemne zrozumienie i zaufanie to podstawa w życiu. Cała reszta to mało znaczące dodatki.

Brzydzę się hejtem i mową nienawiści.


Zapraszam na mój blog pod adresem http://mateuszkijowski.naczatach.pl/, gdzie znajdziecie Państwo wszystkie niemal moje publikacje od 2012 roku.

Zapraszam na mój fanpage na Facebooku https://www.facebook.com/Kijowski.Mateusz/

Współtworzę nowy serwis publicystyczny dostępy pod adresem http://NaCzatach.pl

Zapraszam na stronę http://buntownik.eu, gdzie można wesprzeć wydanie książki Buntownik, której jestem współautorem.

Między przyzwoitością a cenzurą

http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/51,54420,22543349.html?i=3
Gdzie są granice między przyzwoitością a cenzurą? Czy cenzura może być przyzwoita? Czy można ukrywać fakty tylko dlatego, że nie umie się ich rzetelnie skomentować?

20 października po południu w Stalowej Woli zaatakował nożownik. Na miejscu zginęła jedna osoba. Dwie są w stanie krytycznym. Osiem innych doznało obrażeń i pozostaje w szpitalu lub po udzieleniu pomocy pozostaje pod opieką lekarzy. Media rozpisują się szeroko o tym zdarzeniu. Kolorowe paski i specjalne programy, doniesienia i relacje.

19 października po południu w Warszawie pod Pałacem Kultury i Nauki mężczyzna podpalił się w akcie protestu przeciwko polityce partii rządzącej. Wiadomość przemknęła jedynie po obrzeżach mediów. Tak zwany mainstream tego nie zauważył. Wydaje się, że więcej zainteresowania wzbudziła wypowiedź jednej dziennikarki, że nie można tego aktu rozpatrywać w kategoriach politycznych, niż sam akt.

Tu zginął człowiek, inni walczą o życie. Nie znamy przyczyny. Jest mowa o leczeniu psychiatrycznym. Tam człowiek walczy o życie. Przyczyny swojego działania wyjaśnił precyzyjnie. W piętnastu punktach. Podobno cierpiał na depresję.

Pierwszy przypadek mieści się w kategoriach sensacji, obok wypadku komunikacyjnego czy napadu rabunkowego. W kategoriach czegoś oczywistego, choć dotkliwego. Przykrego, ale statystycznie powtarzającego się.

Drugi przypadek jest czymś wyjątkowym. Akt desperacji motywowanej politycznie. Determinacja i radykalne działanie. Można dyskutować. Trzeba dyskutować. Warto poświęcić chwilę refleksji. Zastanowić się, przemyśleć, omówić. Przeczytać manifest.

O wydarzeniu ze Stalowej Woli wiemy wszystko. Najdrobniejsze, nieistotne dla sprawy szczegóły, które komuś udało się poznać.

O wydarzeniu w Warszawie nie wiemy prawie nic. Nikt o nim publicznie nie rozmawia. Media umieją mówić tylko o tym, co typowe? Co bez treści? Co powtarzalne i mieszczące się w stereotypie?

Gdzie są granice między przyzwoitością a cenzurą? Czy cenzura może być przyzwoita? Czy można ukrywać fakty tylko dlatego, że nie umie się ich rzetelnie skomentować?
Trwa ładowanie komentarzy...