O autorze
Od listopada 2015 przeżywam ciągłą rewolucję w moim życiu. Ale od zawsze starałem się żyć świadomie. I nie chodziło o jakiś New Age ani zakręt na punkcie jedzenia. Po prostu lubię myśleć o tym, co w danej chwili ważne.

Nie uznaję kompromisów z prawdą, chociaż chętnie dogaduję się z ludźmi. Uważam, że szacunek, wzajemne zrozumienie i zaufanie to podstawa w życiu. Cała reszta to mało znaczące dodatki.

Brzydzę się hejtem i mową nienawiści.


Zapraszam na mój fanpage na Facebooku https://www.facebook.com/Kijowski.Mateusz/

Współtworzę nowy serwis publicystyczny dostępy pod adresem http://NaCzatach.pl

Zapraszam na stronę http://buntownik.eu, gdzie można wesprzeć wydanie książki Buntownik, której jestem współautorem.

Wobec reżimu musimy być razem

fot. Katarzyna Pierzchała
Może to nie są tak bardzo spektakularne wydarzenia pod względem medialnym, ale toczą się ciągle i będą toczyły nowe procesy motywowane politycznie. Mamy do czynienia z władzą, która wobec swoich obywateli stosuje coraz bardziej agresywne środki.

4 marca ludzie identyfikujący się z KOD-em prowadzili w Suwałkach akcję profrekwencyjną przed wyborami uzupełniającymi do Senatu. Dotarli również na wiec wyborczy kandydatki pani Anny Anders, zorganizowany w Archiwach Państwowych przez wiceministra SWiA Jarosława Zielińskiego i ministra SWiA Mariusza Błaszczaka. Pretekstem miało być otwarcie wystawy o generale Andersie. Jakoś nikt z organizatorów nie pamiętał, że wystawa była już otwarta wiele miesięcy temu.

Ludzie KOD-u postanowili zapytać – kto organizuje ten wiec wyborczy i kto za niego płaci. W końcu finansowanie kampanii wyborczej przez administrację państwową jest naruszeniem prawa. Nasi ludzie zostali obrzuceni wyzwiskami i obelgami. Ale obecna tam licznie policja nie interweniowała. Za to po wiecu krążyła po mieście za naszymi ludźmi i spisywała za cokolwiek.

No i zaczęliśmy jeździć grupą KODerek i KODerów na proces do Suwałk. Miał się zacząć chyba 20 października, ale w końcu pierwsze posiedzenie odbyło się 18 listopada 2016. Potem 22 grudnia i 9 stycznia 2017 sąd wydał wyrok. Oczywiście uniewinniający. Okazało się jednak, że Policja (jak rozumiem pod presją polityków) złożyła apelację. Na posiedzeniu 6 kwietnia wszyscy z zaskoczeniem wysłuchaliśmy postanowienie sądu apelacyjnego – ponowne rozpatrzenie sprawy w sądzie I instancji. I znowu czeka wielu z nas podróż do Suwałk. Rozprawa odbędzie się 1 czerwca.

28 sierpnia 2016 roku w Gańsku odbyły się uroczystości pogrzebowe Inki i Zagończyka. Miały charakter państwowy. Delegacja KOD-u wzięła w nich udział i zostaliśmy agresywnie zaatakowani przez innych uczestników uroczystości. Radomir Szumełda został zraniony w rękę (na szczęście nie bardzo poważnie). Zostaliśmy oskarżeni o zakłócenie uroczystości pogrzebowych. Chodzimy dzisiaj po komendach policji i prokuraturach, oglądamy zdjęcia, składamy wyjaśnienia. Radek został również oskarżony i postawiony przed sądem za to, że nazwał po imieniu co się tam działo. Ma rozprawę w Gdańsku 19 maja. Liczę, że otrzyma od KODerek i KODerów solidne wsparcie.

10 maja 2017 pod Pałacem Namiestnikowskim po raz kolejny politycy obrażali pamięć ofiar katastrofy smoleńskiej. I po raz kolejny grali swoją grę na ich tragedii, na żałobie rodzin i bliskich. Obywatele przyszli, jak to od dawna mają w zwyczaju, żeby się sprzeciwić. Ale tym razem było inaczej. Policjanci, niezwykle kulturalni i raczej zachowawczy, musieli jednak wykonywać rozkazy z góry. Dlatego wychwytywali z tłumu osoby, które wyglądały na opiniotwórcze, wyprowadzali je za kordon i tam przetrzymywali pod pretekstem spisywania i sprawdzania, czy nie byli karani. KODerki i KODerzy wspierali zatrzymanych okrzykami i obecnością. Po wypuszczeniu wszystkich na miejscu, pojechali też pod komendę na Wilczą, gdzie przez 24 godziny był przetrzymywany jeden z uczestników zdarzenia.

Dlaczego o tym wszystkim piszę? Bo kiedy władza stosuje represje wobec obywateli, obywatele muszą być razem. Nieważne, czy się znamy, czy współpracujemy na co dzień, czy jesteśmy w jednej organizacji. Ważne, że wobec reżimu trzeba być razem. Również razem z policjantami, dopóki nie łamią prawa oraz przyzwoitości. Bo wszyscy jesteśmy przez władzę wykorzystywani dla jej własnych politycznych celów. I razem musimy się temu sprzeciwiać!
Trwa ładowanie komentarzy...