O autorze
Od listopada 2015 przeżywam ciągłą rewolucję w moim życiu. Ale od zawsze starałem się żyć świadomie. I nie chodziło o jakiś New Age ani zakręt na punkcie jedzenia. Po prostu lubię myśleć o tym, co w danej chwili ważne.

Nie uznaję kompromisów z prawdą, chociaż chętnie dogaduję się z ludźmi. Uważam, że szacunek, wzajemne zrozumienie i zaufanie to podstawa w życiu. Cała reszta to mało znaczące dodatki.

Brzydzę się hejtem i mową nienawiści.


Zapraszam na mój fanpage na Facebooku https://www.facebook.com/Kijowski.Mateusz/

Współtworzę nowy serwis publicystyczny dostępy pod adresem http://NaCzatach.pl

Zapraszam na stronę http://buntownik.eu, gdzie można wesprzeć wydanie książki Buntownik, której jestem współautorem.

Co ten hejt mówi o nas?

http://www.salon.com/2013/04/23/ten_reasons_to_hate_that_internet_haters_story/
Ten język świadczy o bezradności. Jest jakąś formą wołania o pomoc. Oznaką słabości i zagubienia.

Niech Kijowski się wycofa

Dlaczego chcecie odebrać wybór KODerkom i KODerom? Walczymy o demokrację, stosujmy więc jedną z demokratycznych procedur – wybory. Wielu członków, aktywistów i sympatyków KOD-u domaga się, żebym dalej prowadził tę pracę, którą podjęliśmy z sukcesami 18 miesięcy temu. Rozumiem, że ich zdaniem właściwe jest, żebym wziął za nią odpowiedzialność. Co z ich zdaniem w tej sprawie? Mam się schować? A co z naszą wspólną pracą? Przecież jej nie wygumkujemy. Pozwólmy jednak, żeby demokracja umożliwiła dokonanie wyboru wszystkim.

Kijowski jest dla KOD-u kamieniem u szyi

Kłopoty w KOD-zie zaczęły się latem 2016 roku, kiedy wyjechałem na tydzień na Mazury. Wtedy ruszyły ataki i walka o przywództwo. Potem inicjatywa Strajku Obywatelskiego – konkurencyjna do KOD-u – ogłoszona przez członków Zarządu Głównego KOD-u akurat wtedy, kiedy pojechałem do Brukseli odbierać nagrodę dla KOD-u od Parlamentu Europejskiego.

Czy za każdym razem, kiedy na chwilę wyjeżdżam, coś się musi wydarzyć?

A do tego… statut nie dotarł do KRS-u, co spowodowało konieczność odwołania wyborów. Niemądre insynuacje – że chcę Dmowskiego na sztandarach KOD-u, że chcę chodzić na marsze z faszystami, że obrażam ludzi o lewicowej wrażliwości. KOD na tym tracił, niewątpliwie. Obciążeniem jest ten, kto insynuuje, nie ten, kto jest ofiarą insynuacji.

Kijowski lansuje się i wykorzystuje pozycję

Kiedy często pojawiałem się w mediach, KOD miał „dobra prasę” i się rozwijał. Nasz wizerunek popsuł się, kiedy do mediów wyniesiono wewnętrzny konflikt i walkę o przywództwo.

Lansowałem KOD, nie siebie. Ci, którzy mnie atakują publicznie, którzy nie rozumieją zasad działania organizacji i wspólnoty – ci podważają pozycję KOD-u próbując zbudować własną. Jeśli ktoś na co dzień ma okazję pracować z mediami musi wiedzieć, że to nie tylko „występowanie”, ale przede wszystkim przygotowanie merytoryczne i czasowe, ciągła gotowość, mimo innych obowiązków, narażenie na ataki i konfrontacje, jednym słowem: odpowiedzialność. Naprawdę, widzicie tam tylko samą przyjemność i satysfakcję?

Kijowski nie umie współpracować

Zanim zaczęto kwestionować moją rolę i eskalować konflikt, powstało wiele wspaniałych zespołów, które pracują do dzisiaj. We wszystkich regionach. KOD się budował, organizował struktury i tworzył więzi społeczne. A kiedy stawaliśmy przed trudnymi sytuacjami nie było problemu z podejmowaniem decyzji. Współpracowaliśmy i budowaliśmy społeczeństwo świadomych obywateli.

Nikt nie jest namaszczony na zawsze ani nie ma racji z definicji. W KOD-zie dyskutowaliśmy i się spieraliśmy. Ale działaliśmy. A później się okazało, że dla niektórych problemem jest to, że umiem ich czasem przekonać. Że moje pomysły i racje zdobywają poparcie. To zarzut? Czyli lider to kto? Ktoś, kto nie potrafi podejmować decyzji?

Kijowski to oszust i manipulant

Nie wiem, ile razy można wyjaśniać te same zdarzenia, informować o tych samych faktach, przedstawiać te same zdarzenia i dokumenty. A potem wysłuchiwać tych samych insynuacji lub półprawd. Kto nie chce poznać prawdy, nie pozna jej. Opinie budowane na niewiedzy są atrakcyjne. Lubimy operować wiarą, nie wiedzą. Wiara nie zastąpi wiedzy. A emocje nie zmienią zdarzeń i dokumentów. Czy mity są lepsze od faktów? Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą...

Inne inwektywy

Jest jeszcze wiele inwektyw nie odnoszących się do niczego. Bo obelgi z założenia nie mają podstaw. Ten język świadczy o bezradności. Jest jakąś formą wołania o pomoc. Ale przecież wszystkie powyższe kategorie głosów są w istocie obelgami. Oznaką słabości i zagubienia.

Współczuję. Mogę Wam zaproponować wspólną drogę. Mogę zaoferować dobre pomysły i atrakcyjny program. Ale to Wy musicie podjąć wyzwanie i ruszyć w tę drogę. Możecie się też zagrzebywać coraz głębiej w swojej piaskownicy. Tylko jak to się będzie miało do troski o Polskę? Wielką chlubą KOD-u zawsze było to, że potrafimy rozmawiać bez hejtu. Nie przestałem ani na chwilę hołdować tej zasadzie. Wy też możecie. Bo jeśli nie KODerzy, to kto…?
Trwa ładowanie komentarzy...